Wspaniali goście w KLUBIE JAMNIKA :)

Wczoraj nasza ulubiona Pani „Plastyczka” – Agnieszka Antczak była z wizytą w pewnej bardzo fajnej szkole.

Uczęszczają tam tylko fantastyczne i utalentowane dzieciaki, a już klasa  II b to po prostu sami artyści.

Dzieci pod czujnym i wymagającym spojrzeniem Pani Agnieszki rysowały jamniki.

Poziom prac przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania.

Oto efekty – oceńcie Państwo sami. Naszym zdaniem są zdumiewające, a rysunki jako żywo ukazują podopiecznych Fundacji.

Dzieciaki - jesteście wspaniałe.

Klasa II b, Szkoła podstawowa nr 4 w Inowrocławiu

☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃     ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃

< powiększ

☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃     ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃

Instruktorka rysunku - artystka plastyk, rownież projektantka w firmie >>>KALLOS<<<

Prace dzieciaków

☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃     ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃

☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃     ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃

☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃     ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃

☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃     ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃

☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃     ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃    ☃

Dziękujemy Wam za wspaniale prace <3

news Kopia

321513 206507996083209 1168452228 n

Jamnicze karnawały

Narracyjna opowiastka o jamniku , który wybierał się na bal.

Już się toczą karnawały , już zabawy świetnej schyłek,

Kiedy jamnik niebywały*, nos wynurzył spod pierzynek:

„Jeszcze zimno… jeszcze mrozy, jak podają kalendarze,

Lecz zabawy czas się kończy, a ja o zabawie marzę !”

 

„Czy li szukać sobie wrażeń  ? czy zaniechać tej rozpusty?

Chciałbym leżeć na kanapie i w pląs słodki chcę się puścić…”

Tak się jamnik ciągle waha, i z myślami wciąż się  bije:

„Na salonach – mogę zmarznąć… ;Zrezygnuję – nie użyję…”

 

O uroku nieodparty!: tanga, polki i kankany,..

A największe już wrażenie robią pełne gracji damy,

Błyszczy brokat i  biel koronki , jupiterów blask tumani,

W rytm walczyka z wielką werwą biegną myśli z otomany.

 

Dni mijają  – jamnik duma nad sukcesem towarzyskim,

Bo jak wstawać, to po  sukces – by na nosie zagrać wszystkim.

By energii jakże cennej nie uronić nadaremnie,

Na pozycję też  poślednią nie pozwala urodzenie.

 

Już się zbliża termin balu, o kreacji czas pomyśleć:

„Jak się zdrzemnę po południu  –  i kreację mogę wyśnić !”

Więc układa się  w szezlągu, poszukując inspiracji,

Lecz nie doznał w owym  czasie żadnej z swych iluminacji.

 

„Może olśnić barwą stroju… ? może formą rokokową ?

To z pewnością klimatyczne  no i bardzo przebojowe”

Już gorąca rumba kusi… , wyobraźnia spokój mąci,

Przed oczami widzi jamnik karkołomne, dzikie pląsy.

 

„Pomysł mogę też zaczerpnąć z przodków moich doświadczenia,

Bo świat tocząc się do przodu w gruncie rzeczy się nie zmienia”.

Na fotelu myśl go naszła – jakoś  nagle w rytmie czaczy,

„Czerpiesz wzorce już sprawdzone to energii nie utracisz!”

 

„To jest pomysł!” - blask urody mej podkreśli. styl klasyczny,

Kiedy pójdę w ostre tany, niechaj chociaż strój stateczny.

Może jednak by zaszaleć ? Awangarda dziś panuje,

Frak jest nudny, staroświecki… Tę refleksję jamnik snuje…

 

„Chyba żeby minimalizm ? A oszczędność szyku doda.

We współczesnym towarzystwie  ponoć ta panuje  moda”.

Tak się głowi jamniczysko dawno w świecie nie bywałe,

Bo jak wchodzić na salony to wrażenie wszcząć niemałe !

 

A tu jakoś w rytmie walca myśl się mąci, zmierzch zapada,

Trzeba  dużo odpoczywać , bo już zbliża się parada !

I energia to nie woda , czas gromadzić jej pokłady,

Lecz zaczyna  jamnik węszyć  karnawału duże  wady…

 

„Po co zbytki, błazenady ?, kto się bawi w mroźne czasy ? –

jak zabawa to na wiosnę, gdy  ma aura więcej krasy,

Gdy już ciepło – co innego, słońce grzeje i czaruje,

Wtedy nawet i rozrywka naturalnie zasmakuje.

 

I zabawa stacjonarna ma uroki niebywałe,

Takie słońce to na przykład same w sobie karnawały.

Dużo hecy , ruch niewielki  i błogostan - rozkosz sama,”

Takie wnioski ostateczne  ma bohater już do rana.

 

I odgłosy karnanawału wręcz niesmaczne dla jamnika

Każdy przyzwoity jamnik  szumu , tłumu to unika…

Że nie wspomnę o skromności,  po co sukces towarzyski?

Jamnik dobrze urodzony ma ten sukces mimo wszystkich

 

Na co komu dzikie Samby ? Po co kości swe turbować ?

Można przecież  karnawały na swój sposób odprawować.

Więc się jamnik zwieść nie daje – „Na  swawole kiepskie czasy !

Już z powodu ludzkich głupot nie poczynię ambarasu…”

 

Balu nadszedł dzień niechybnie - przyglądamy się pierzynie:

Czyżby mieszkał w niej lokator ? Spod niej oko choć wychynie?

Jamnik pomny swych przemyśleń , za nic mając wszelkie szyki,

Z wieką gracją i refleksją   pozawijał się w kocyki.

Autor: Górall Anonim

------------------------------------------

*niebywały tu; - nieobyty

396803 453761074684932 49876061 n  

źródło zdjęć: Dodgerslist - News events about disc disease